Teatr Kamienica i miasto po dwóch stronach sporu. Remont rusza, najważniejsze pytania zostają
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał przeprowadzenie prac w kamienicy przy al. Solidarności 93.
infografika: Teatr Kamienica
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał przeprowadzenie prac w kamienicy przy al. Solidarności 93.
infografika: Teatr Kamienica
Dzielnica Śródmieście szczegółowo odpowiada na pytania dotyczące remontu, piwnic, węzła cieplnego i zarządzania nieruchomością. Teatr Kamienica podtrzymuje jednak, że jego sytuacja w budynku wciąż nie została trwale uregulowana. Miasto wskazuje na Wspólnotę Mieszkaniową, Teatr oczekuje decyzji władz Warszawy.
Spór wokół kamienicy przy al. Solidarności 93 trwa od wielu miesięcy i obejmuje kilka różnych spraw naraz: stan techniczny budynku, remonty, sposób zarządzania nieruchomością, modernizację węzła cieplnego, pomieszczenia piwniczne oraz warunki dalszego funkcjonowania Teatru Kamienica.
Po decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego sytuacja stała się bardziej konkretna. Wiadomo już, jakie prace mają zostać wykonane i kto odpowiada za ich organizację. Nadal jednak nie ma porozumienia w sprawie przestrzeni używanych przez Teatr i tego, kto powinien ostatecznie doprowadzić do uregulowania jego sytuacji.
Na pytania Teatru dla Wszystkich odpowiedzieli Urząd Dzielnicy Śródmieście oraz Wydział Prasowy Urzędu m.st. Warszawy. Dotarliśmy także do stanowiska Kajetana Kamińskiego z Teatru Kamienica, zamieszczone w kanale You Tube.
Decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 31 lipca 2026 roku szczegółowo określiła zakres prac, które mają zostać przeprowadzone w budynku.
Poszczególne roboty mają być wykonane natychmiast, w ciągu 30 dni, dziewięciu miesięcy albo 12 miesięcy od doręczenia decyzji. Nadano jej rygor natychmiastowej wykonalności.
PINB nakazał również wyłączenie z użytkowania części pomieszczeń piwnicznych w klatkach III i V, gdzie stwierdzono uszkodzenia nadproży konstrukcyjnych oraz fragmentów ścian w miejscach oparcia stalowych belek.
Dzielnica podkreśla jednak, że decyzja nie obejmuje zakazu użytkowania całego budynku ani zakazu prowadzenia działalności przez Teatr Kamienica.
„Na podstawie treści decyzji nie ma podstaw do stwierdzenia, że organ nadzoru budowlanego zakwestionował możliwość dalszego funkcjonowania Teatru Kamienica w obecnej siedzibie” – czytamy w odpowiedzi urzędu.
Teatr patrzy na sprawę ostrożniej.
– Decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego nakłada obowiązek podjęcia określonych działań, jednak na tym etapie trudno jednoznacznie ocenić ich faktyczny wpływ na funkcjonowanie Teatru Kamienica. Czym innym jest plan remontu, a czym innym jego realizacja – mówi Kajetan Kamiński.
I dodaje:
– Niepokój budzi nie tylko sam przebieg prac, ale przede wszystkim to, czy zostaną one przeprowadzone w sposób profesjonalny i przez podmioty posiadające do tego odpowiednie uprawnienia. Złe lub niefachowe wykonanie robót mogłoby mieć poważne konsekwencje. Dopóki nie będziemy mieli pewności, że prace przebiegną zgodnie z wszelkimi procedurami, nie możemy jednoznacznie zapewnić, że działalność Teatru nie ucierpi.
Dzielnica odpowiada również na pytania dotyczące odpowiedzialności za remont.
Za organizację robót, wybór wykonawcy, nadzór i bieżącą koordynację odpowiadają Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej oraz administrator nieruchomości.
Według informacji przekazanych przez urząd Wspólnota podpisała umowę z inspektorem nadzoru budowlanego. 28 sierpnia 2026 roku zawarto także umowę z wykonawcą.
To istotna odpowiedź na obawy Teatru związane z tym, kto będzie prowadził prace.
Obszerna część odpowiedzi Dzielnicy dotyczy zarządzania nieruchomością.
Budynek przez blisko dziesięć lat znajdował się pod zarządem przymusowym ustanowionym przez sąd w 2016 roku. Dzielnica bardzo krytycznie ocenia ten okres.
Według urzędu stan techniczny budynku stopniowo się pogarszał. Analiza dokumentacji miała wykazać braki w realizacji zaleceń wynikających z okresowych przeglądów oraz decyzji właściwych organów. Miasto wskazuje także na brak kompleksowych remontów i podaje, że przez okres zarządu przymusowego nie ponoszono wydatków na cele remontowe.
To ważny element stanowiska miasta, ponieważ w ten sposób Dzielnica wskazuje źródło części obecnych problemów technicznych budynku.
Jeszcze przed zakończeniem zarządu przymusowego właściciele rozpoczęli działania prowadzące do zmiany sposobu administrowania budynkiem.
Według odpowiedzi Dzielnicy przeprowadzono konkurs ofert oraz rozmowy podczas zebrania właścicieli 9 czerwca 2025 roku. Następnie 21 stycznia 2026 roku Wspólnota przyjęła uchwałę nr 5/2026 dotyczącą wyboru nowego administratora.
Za uchwałą oddano 12 głosów spośród 16 uczestniczących w głosowaniu prowadzonym według zasady „jeden właściciel, jeden głos”. Administrowanie powierzono spółce PYRAMID – Centrum Zarządzania Nieruchomościami. Dzielnica podkreśla, że przy wyborze brano pod uwagę doświadczenie firmy w zarządzaniu obiektami zabytkowymi.
Pełnomocnik m.st. Warszawy głosował za przyjęciem tej uchwały.
16 marca 2026 roku Wspólnota wybrała następnie swój Zarząd. W głosowaniu brało udział 15,5 głosu spośród 18 przysługujących wszystkim właścicielom. Za uchwałą oddano 13,5 głosu, jeden był przeciw, jeden wstrzymujący się. 2 kwietnia sąd odwołał zarząd przymusowy.
Dzielnica zaznacza także, że zaskarżenie uchwały dotyczącej wyboru Zarządu nie powoduje automatycznego zawieszenia jej skuteczności.
„Do czasu wydania przez sąd odmiennego rozstrzygnięcia uchwała pozostaje w obrocie prawnym i wywołuje skutki prawne” – odpowiada urząd.
Pełnomocnik obecnego Zarządu reprezentuje Wspólnotę w 26 postępowaniach. Według Dzielnicy jego umocowanie nie zostało dotychczas zakwestionowane przez sąd ani żaden organ.
To bezpośrednia odpowiedź na podnoszone wcześniej przez Teatr wątpliwości dotyczące sytuacji prawnej administratora i obecnego zarządzania nieruchomością.
Jednym z najważniejszych problemów pozostają pomieszczenia piwniczne.
Teatr zaproponował, aby około 300 metrów kwadratowych spornych powierzchni wykupiło m.st. Warszawa, a następnie wynajęło je Kamienicy. Według Teatru Wspólnota mogłaby uzyskać w ten sposób około 4–6 mln zł i przeznaczyć je na remont budynku.
– Nasza propozycja jest następująca: Miasto wykupuje 300 m² spornych terenów i następnie wynajmuje je Teatrowi, a pozyskane w ten sposób środki, szacowane na 4–6 mln zł, Wspólnota Mieszkaniowa mogłaby przeznaczyć na kompleksowy remont kamienicy – mówi Kajetan Kamiński.
Dzielnica odpowiada, że obecnie taki wariant nie może zostać przeprowadzony.
21 stycznia 2026 roku Wspólnota podjęła uchwałę nr 6/2026, w której nie zgodziła się na sprzedaż części wspólnych i zakazała zarządowi podejmowania działań w tym kierunku.
Urząd wskazuje również na ograniczenia prawne po stronie miasta.
„Obowiązujące przepisy oraz uchwały Rady m.st. Warszawy nie przewidują możliwości nabywania i zbywania przez m.st. Warszawę części nieruchomości lokalowych. W związku z tym realizacja takiego rozwiązania nie jest obecnie możliwa” – odpowiada Dzielnica.
Dzielnica przekazała także dokładne informacje dotyczące obecnych umów Teatru. Kamienica wynajmuje od miasta cztery lokale użytkowe o łącznej powierzchni 1701,93 m². Umowy najmu obowiązują do lat 2030–2034.
Spór obejmuje inne powierzchnie. Według Dzielnicy Teatr od 2008 roku korzysta bez umowy z części wspólnych nieruchomości, obejmujących m.in. główną część restauracyjną, zaplecze oraz część toalet.
W styczniu Wspólnota przyjęła uchwały dotyczące uporządkowania zasad korzystania z tych powierzchni. Teatr je zaskarżył.
10 sierpnia 2026 roku podczas zebrania Wspólnoty ponownie omawiano zasady korzystania przez Teatr z części wspólnych i możliwość zawarcia odpowiedniej umowy najmu.
Dzielnica podaje, że projekt umowy został dwukrotnie wysłany przedstawicielom Kamienicy.
Teatr miał później poinformować, że korespondencji dotyczącej projektu nie otrzymał.
W odpowiedziach Dzielnicy pojawia się też ważny element dotyczący dialogu pomiędzy stronami.
Na 2 września zaplanowano spotkanie z udziałem przedstawicieli Teatru, zorganizowane z inicjatywy senator Ewy Moniki Kaliszuk. Po rezygnacji senator z uczestnictwa właściciele podtrzymali gotowość do rozmowy.
Do spotkania doszło, lecz wspólnego stanowiska nie wypracowano. Według Dzielnicy przedstawiciele Teatru kwestionowali kompetencje Wspólnoty do rozstrzygania sposobu korzystania z części wspólnych i wskazywali, że właściwym partnerem do rozmów powinny być władze m.st. Warszawy.
Miasto uważa, że sprawy części wspólnych należy rozwiązywać w ramach Wspólnoty.
Teatr zaś oczekuje rozmowy z władzami Warszawy.
Dzielnica formułuje tutaj stanowisko bardzo jasno.
W sprawach dotyczących części wspólnych m.st. Warszawa podziela stanowisko pozostałych członków Wspólnoty. Urząd wskazuje również, że pełnomocnik miasta uczestniczył w spotkaniu 2 września.
Według Dzielnicy przepisy nie pozwalają na uregulowanie najmu części wspólnych na podstawie indywidualnego porozumienia pomiędzy Teatrem a Dzielnicą lub władzami Warszawy. Decyzje dotyczące tych powierzchni muszą zapadać w ramach Wspólnoty Mieszkaniowej.
Podobnie odpowiada Wydział Prasowy Urzędu m.st. Warszawy.
„Miasto Stołeczne Warszawa jest jednym z właścicieli nieruchomości i działa w oparciu o przepisy prawa. Jeśli chodzi o części wspólne nieruchomości – decyzje podejmują właściciele, a Miasto jest tylko jednym z członków Wspólnoty Mieszkaniowej” – przekazała nam rzeczniczka prasowa miasta Marzena Gawkowska.
Teatr wielokrotnie podkreślał, że Warszawa posiada około 78 proc. udziałów w nieruchomości.
Dzielnica odpowiada, że większość udziałów nie oznacza możliwości samodzielnego rozstrzygania wszystkich spraw dotyczących budynku. Miasto wykonuje prawa właścicielskie na takich samych zasadach jak pozostali członkowie Wspólnoty, uczestniczy w głosowaniach i ponosi koszty utrzymania części wspólnych.
„Posiadanie większości udziałów nie oznacza, że m.st. Warszawa może samodzielnie decydować o nieruchomości wspólnej lub zastępować organy Wspólnoty Mieszkaniowej” – podkreśla Dzielnica.
Osobnym problemem pozostaje modernizacja węzła cieplnego. Dzielnica potwierdza, że otrzymała od Teatru alternatywną koncepcję dotyczącą jego lokalizacji.
Urząd wskazuje jednak na ograniczenia techniczne. W istniejącym pomieszczeniu znajdują się urządzenia elektryczne służące Teatrowi. Według Dzielnicy ograniczają one przestrzeń potrzebną do modernizacji. Już w piśmie z 10 czerwca 2013 roku Dalkia Warszawa wskazywała, że w obecnym pomieszczeniu brakuje miejsca na instalację modułu ciepłej wody użytkowej.
Budynek nadal nie ma centralnej instalacji ciepłej wody użytkowej. Wspólnota chce zastąpić indywidualne źródła przygotowania ciepłej wody systemem centralnym.
Problemem jest również dostęp do pomieszczenia węzła.
Znajduje się ono w części wspólnej, lecz otaczają je powierzchnie wykorzystywane przez Teatr. Według Dzielnicy Wspólnota nie ma obecnie niezależnego wejścia do węzła, a dostęp prowadzi przez przestrzeń pozostającą w użytkowaniu Kamienicy. Jedynym niezależnym wejściem ma być okno od strony piwnicy.
Wspólnota działa w tej sprawie na podstawie uchwały nr 1/2015 dotyczącej relokacji węzła cieplnego.
Teatr twierdzi, że przygotowuje własne rozwiązanie.
– Z własnej inicjatywy rozpoczęliśmy prace nad koncepcją powiększenia terenu pod węzeł cieplny, aby stworzyć bezpieczne i bezkolizyjne warunki do realizacji tej inwestycji – mówi Kajetan Kamiński.
Stanowisko Teatru jest znacznie bardziej krytyczne wobec władz miasta.
Kajetan Kamiński wrócił ostatnio do spotkania z ówczesną wiceprezydentką Warszawy Aldoną Machnowską-Górą we wrześniu 2025 roku. Według jego relacji rozmowa dotyczyła między innymi liczby pustostanów w kamienicy.
– Pokazałem pani Aldonie dosłownie jeden ze spisów dotyczący tam chyba śmieci lub wody, gdzie było widoczne 30 pustych pozycji. Pani Aldona to widziała, powiedziała, że porozmawia z Dzielnicą Śródmieście – relacjonuje Kamiński.
Przytoczył też wiadomość z 20 września 2021 roku, którą jego ojciec – Emilian Kamiński miał skierować do Aldony Machnowskiej-Góry:
– „Aldono, droga, nieśmiało przypominam się w sprawie wykupu pomieszczeń Kamienicy. Miałem poczekać trzy miesiące. To już prawie cztery, więc proszę o spotkanie w tej bardzo ważnej dla mnie sprawie”.
Przywołuje również wiadomość z 25 grudnia 2022 roku:
– „Bardzo proszę, byś pamiętała o Kamienicy, w której oddałem moje zdrowie”.
Kajetan Kamiński nadal uważa, że problem powinien zostać rozwiązany przy bezpośrednim udziale władz miasta.
– Pan prezydent nie odpowiada na żadne nasze prośby, nie odpowiada na prośby radnych, z Sejmu, z Senatu. Nie ma żadnej odpowiedzi ze strony miasta – mówi.
I wraca do propozycji dotyczącej piwnic:
– Nawet jak zaproponowałem rozwiązanie, w którym Teatr nie kupuje niczego, tylko miasto samo kupuje tam sporne tereny, wynajmuje je Teatrowi, a z tego remontuje kamienicę, nie ma na to odpowiedzi. I nikt nic nie robi w naszej sprawie, niestety.
Po otrzymaniu stanowiska Dzielnicy wiemy już, że urząd uznaje ten wariant za obecnie niemożliwy z przyczyn prawnych i z powodu uchwały Wspólnoty.
O to zapytaliśmy Wydział Prasowy Urzędu m.st. Warszawy.
Chcieliśmy wiedzieć, czy prezydent Rafał Trzaskowski albo wskazany przez niego przedstawiciel miasta zamierza bezpośrednio odnieść się do apelu Teatru i przedstawić stanowisko dotyczące jego dalszego funkcjonowania przy al. Solidarności 93.
Ratusz nie zapowiedział osobnego spotkania ani wystąpienia prezydenta.
„Dla miasta najważniejsze jest obecnie realizacja wszystkich zaleceń nadzoru budowlanego – zgodnie z wyznaczonymi terminami. Miasto będzie też konsekwentnie podejmować próby uregulowania zasad korzystania przez Teatr z części wspólnych nieruchomości. Te działania będzie prowadziło wraz z pozostałymi właścicielami nieruchomości” – odpowiedziała rzeczniczka Marzena Gawkowska.
Na pytanie o dalsze działania urząd odpowiada jasno.
W najbliższym czasie Wspólnota ma koncentrować się na realizacji obowiązków wynikających z decyzji PINB. Kolejne działania będą podejmowane zgodnie z tą decyzją oraz uchwałami Wspólnoty.
Teatr swoją przyszłość widzi szerzej.
Chce wiedzieć, na jakich zasadach będzie mógł działać w budynku po kolejnych remontach, jak zostanie rozwiązana sprawa powierzchni wspólnych i czy otrzyma gwarancję stabilnego funkcjonowania w tym miejscu.
Po odpowiedziach Dzielnicy i miasta obraz sytuacji jest znacznie pełniejszy. Wiadomo, że decyzja PINB nie zakazuje funkcjonowania Teatru.
Wiadomo, że Wspólnota ma wykonawcę oraz inspektora nadzoru.
Wiadomo też, dlaczego miasto uważa obecny wykup 300 metrów piwnic za niemożliwy, jak został wybrany obecny administrator i Zarząd Wspólnoty, jakie jest stanowisko miasta wobec ich umocowania oraz dlaczego modernizacja węzła cieplnego pozostaje dla Wspólnoty pilnym problemem.
Nie ma natomiast zgody dotyczącej sposobu trwałego uregulowania przestrzeni wykorzystywanych przez Teatr.
Dzielnica i ratusz wskazują Wspólnotę Mieszkaniową jako właściwe miejsce podejmowania decyzji dotyczących części wspólnych.
Teatr ząś chce szerszego rozwiązania wypracowanego przy bezpośrednim udziale władz Warszawy.
Remont budynku może rozpocząć się zgodnie z decyzją nadzoru, ale spór o przyszłość Teatru Kamienica przy al. Solidarności 93 trwa.
„Kiedy widz wychodzi z powodu oburzenia, jest w tym jakiś rodzaj dialogu. To znaczy, że coś go poruszyło. Że spektakl zadziałał. Natomiast kiedy ktoś wychodzi z nudów, bardzo to przeżywam. Wracam wtedy do domu i jest mi zwyczajnie przykro. Jest różnica między wyjściem manifestacyjnym a wyjściem wynikającym z obojętności”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.