Teatr Telewizji od września otwiera swoje archiwum w nowym paśmie TVP Kultura. RETRO TEATR przypomina przedstawienia sprzed co najmniej pół wieku: realizacje Adama Hanuszkiewicza, Olgi Lipińskiej, Jana Świderskiego, Jerzego Gruzy, Jerzego Antczaka czy Jacka Woszczerowicza. W programie znalazły się zarówno spektakle mocno zapisane w pamięci widzów, jak i tytuły dziś znacznie rzadziej oglądane. Do końca grudnia zobaczymy jeszcze m.in. „Mieszczanina szlachcicem”, „Wujaszka Wanię”, „Dziady”, „Brata marnotrawnego”, „Norę” i „Dożywocie”.
RETRO TEATR wystartował 6 września w TVP Kultura. Pomysł opiera się na regularnym powrocie do archiwum Teatru Telewizji i prezentowaniu spektakli liczących przynajmniej pięćdziesiąt lat. Wojciech Majcherek, przedstawiając założenia cyklu, pisał o przedstawieniach dobrze pamiętanych i zapomnianych, wielkich dziełach literatury polskiej i obcej, mistrzach reżyserii oraz aktorach, których obecność przez dziesięciolecia budowała znaczenie telewizyjnego teatru.
Pierwsze trzy wrześniowe emisje są już za nami. 6 września pokazano „Białą” według opowiadania Adolfa Rudnickiego w reżyserii Adama Hanuszkiewicza, tydzień później „Damy i huzary” Aleksandra Fredry w reżyserii Olgi Lipińskiej, a 20 września – „Wroga ludu” Henryka Ibsena w realizacji Jana Świderskiego. Oficjalny repertuar Teatru Telewizji potwierdza te emisje, a najbliższą propozycją, zaplanowaną na 27 września, będzie „Król Maciuś Pierwszy” Janusza Korczaka w adaptacji i reżyserii Tadeusza Kabicza.
Właśnie „Wróg ludu” dobrze pokazuje, że archiwalne pasmo może być czymś więcej niż zwykłym przypomnieniem dawnych przedstawień. Spektakl Jana Świderskiego z 1972 roku, z Gustawem Holoubkiem jako doktorem Stockmannem, został pokazany 20 września, dzień przed premierą nowej telewizyjnej inscenizacji tego samego dramatu w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej. TVP zaplanowała więc świadome zestawienie dwóch realizacji Ibsena powstałych w odstępie ponad pół wieku.
Od Hanuszkiewicza zaczęła się historia
Na inaugurację RETRO TEATRU wybrano „Białą” Adolfa Rudnickiego z 1960 roku. To jeden z najstarszych zachowanych spektakli Teatru Telewizji. Reżyserował Adam Hanuszkiewicz, który zagrał również główną rolę, a partnerowała mu Zofia Kucówna.
W tamtym czasie przedstawienia telewizyjne realizowano jeszcze na żywo. Dopiero telerecording stworzył możliwość ich utrwalania. Dzięki temu część najwcześniejszych realizacji zachowała się do dziś i pozwala zobaczyć etap, na którym dopiero kształtował się język Teatru Telewizji.
Hanuszkiewicz, pełniący na przełomie lat 50. i 60. funkcję głównego reżysera telewizji, należał do twórców, którzy bardzo wcześnie dostrzegli, że teatr w telewizji wymaga innych środków niż zwykłe ustawienie kamery przed sceną. Zbliżenie, detal, sposób prowadzenia kamery wobec aktora i możliwość skupienia uwagi widza na twarzy wykonawcy pozwalały budować przedstawienie inaczej niż w teatrze oglądanym z widowni.
Do Hanuszkiewicza pasmo jeszcze wróci. 1 listopada zaplanowano „Dziady” Adama Mickiewicza w jego reżyserii – realizację pochodzącą z 1959 roku.
Jerzy Antczak i teatr aktora
Drugim z twórców mocno obecnych w programie będzie Jerzy Antczak. W latach 60. przygotował dla telewizji szereg ważnych spektakli, m.in. „Zegarek”, „Szklaną menażerię”, „Kordiana”, „Mistrza” czy „Pożegnanie z Marią”. Majcherek zwraca uwagę, że Antczakowi bliższy niż Hanuszkiewiczowi był realizm, zarówno w wyborach repertuarowych, jak i sposobie prowadzenia aktorów.
18 października widzowie zobaczą „Wujaszka Wanię” Czechowa, zrealizowanego przez Antczaka w 1970 roku dla telewizji jugosłowiańskiej. Sam fakt, że polski reżyser pracował tam z zagranicznym zespołem, jest ciekawym dokumentem jego pozycji i metody pracy.
6 grudnia w programie znajdzie się natomiast „Dudek” Georges’a Feydeau. Majcherek przypomina tę realizację jako przykład znakomicie prowadzonej farsy i zarazem dowód, że Teatr Telewizji potrafił swobodnie poruszać się również w repertuarze komediowym.
Gruza: Kobiela, Kwiatkowska, Jędrusik, Holoubek
11 października RETRO TEATR pokaże „Mieszczanina szlachcicem” Moliera w reżyserii Jerzego Gruzy. W roli pana Jourdain wystąpił Bogumił Kobiela. To jedna z realizacji, które przez lata funkcjonowały jako część kanonu Teatru Telewizji.
Miesiąc później, 8 listopada, pojawi się znacznie rzadziej dziś przypominany „Brat marnotrawny” Oscara Wilde’a. W obsadzie znaleźli się Irena Kwiatkowska, Kalina Jędrusik, Gustaw Holoubek i Andrzej Łapicki. Sam zestaw nazwisk pokazuje skalę aktorskiego zaplecza, jakim wówczas dysponował Teatr Telewizji.
Program RETRO TEATRU ma więc szczególną wartość również jako dostęp do aktorstwa, które dla kolejnych pokoleń coraz częściej istnieje już tylko w przekazach, wspomnieniach i teatralnej historii.
„Damy i huzary” – obsada, która przeszła do historii
13 września pokazano „Damy i huzary” Fredry w reżyserii Olgi Lipińskiej. W spektaklu wystąpili Danuta Szaflarska, Ryszarda Hanin, Zofia Kucówna, Bożena Dykiel, Marek Walczewski, Wojciech Pokora, Bronisław Pawlik, Jan Kobuszewski i Jerzy Turek.
TVP przypomina, że inscenizacja Lipińskiej znalazła się w „Złotej Setce Teatru Telewizji”. Szczególnie wysoko oceniano aktorstwo – Bronisława Pawlika jako Rotmistrza, Marka Walczewskiego jako Majora, Jana Kobuszewskiego jako Kapelana oraz tercet Danuty Szaflarskiej, Ryszardy Hanin i Zofii Kucówny.
Po ponad pięćdziesięciu latach spektakl można oglądać również jako zapis określonej szkoły komedii aktorskiej: opartej na rytmie, tempie, słowie i bardzo precyzyjnym budowaniu relacji pomiędzy postaciami.
Świderski i Holoubek we „Wrogu ludu”
20 września TVP Kultura przypomniała „Wroga ludu” Ibsena w reżyserii Jana Świderskiego. Premiera przedstawienia odbyła się 26 czerwca 1972 roku. Gustaw Holoubek zagrał doktora Stockmanna, a Seweryn Butrym – burmistrza, jego głównego przeciwnika.
Była to pierwsza realizacja tego dramatu w Teatrze Telewizji. Wojciech Majcherek przypomina, że Świderski znajdował się wówczas w bardzo intensywnym okresie swojej pracy reżyserskiej. Kilka miesięcy wcześniej przygotował „Głupiego Jakuba” Tadeusza Rittnera, a w tym samym 1972 roku powstała jego „Zemsta” Fredry.
Do samego Świderskiego RETRO TEATR wróci jeszcze 26 listopada, właśnie za sprawą „Głupiego Jakuba”.
Marta Lipińska, Woszczerowicz i Englert
Jesienna ramówka pozwoli przypomnieć kolejne ważne role i realizacje. 4 października pokazana zostanie „Panna Maliczewska” Gabrieli Zapolskiej w reżyserii Józefa Słotwińskiego z Martą Lipińską. 15 listopada – „Dom kobiet” Zofii Nałkowskiej w reżyserii Jana Kulczyńskiego.
13 grudnia w programie znalazła się „Nora” Ibsena w reżyserii Macieja Englerta, również z Martą Lipińską, natomiast tydzień później będzie można zobaczyć „Dożywocie” Fredry w reżyserii Jacka Woszczerowicza.
Tak ułożony repertuar przypomina, jak szeroki zakres literatury obejmował dawny Teatr Telewizji – od Fredry i Zapolskiej, przez Czechowa i Ibsena, po Wilde’a, Rittnera i Nałkowską.
Tak wygląda program do końca roku
Po trzech pierwszych emisjach września program RETRO TEATRU przedstawia się następująco:
- 4 października – „Panna Maliczewska”, Gabriela Zapolska, reż. Józef Słotwiński;
- 11 października – „Mieszczanin szlachcicem”, Molière, reż. Jerzy Gruza;
- 18 października – „Wujaszek Wania”, Antoni Czechow, reż. Jerzy Antczak;
- 1 listopada – „Dziady”, Adam Mickiewicz, reż. Adam Hanuszkiewicz;
- 8 listopada – „Brat marnotrawny”, Oscar Wilde, reż. Jerzy Gruza;
- 15 listopada – „Dom kobiet”, Zofia Nałkowska, reż. Jan Kulczyński;
- 26 listopada – „Głupi Jakub”, Tadeusz Rittner, reż. Jan Świderski;
- 6 grudnia – „Dudek”, Georges Feydeau, reż. Jerzy Antczak;
- 13 grudnia – „Nora”, Henrik Ibsen, reż. Maciej Englert;
- 20 grudnia – „Dożywocie”, Aleksander Fredro, reż. Jacek Woszczerowicz;
W kalendarium TVP część niedziel przeznaczono na Scenę Młodego Widza i premiery Teatroteki. Zasadniczy trzon programu tworzą jednak archiwalne przedstawienia Sceny Klasyki.
Archiwum dostępne dla kolejnego pokolenia
Majcherek opisuje RETRO TEATR również poprzez pojęcie „retrostalgii” – współczesnej potrzeby powrotu do dawnych form, przedmiotów i estetyk. W przypadku Teatru Telewizji sentyment jest oczywistą częścią projektu. Dla starszej publiczności wiele z tych przedstawień wiąże się z konkretnymi aktorami i czasem, w którym telewizyjny spektakl był wydarzeniem skupiającym bardzo dużą widownię.
Znaczenie nowego pasma nie wyczerpuje się jednak w pamięci tych, którzy widzieli pierwsze emisje. Dla młodszej publiczności jest to możliwość zobaczenia aktorów i reżyserów znanych wcześniej z historii teatru, książek, zdjęć czy opowieści. Można sprawdzić, jak pracował Hanuszkiewicz, jak Świderski prowadził Holoubka, jak Gruza budował komedię z Kobielą albo jak Olga Lipińska konstruowała zbiorową scenę w „Damach i huzarach”.
TVP zapowiada RETRO TEATR jako stałe niedzielne pasmo poświęcone archiwalnym przedstawieniom i wielkim rolom Teatru Telewizji. Dobrze, że obok nowych premier pojawia się miejsce na systematyczne udostępnianie zbiorów, których znaczna część przez lata była trudno dostępna albo funkcjonowała wyłącznie we fragmentach.
Archiwum Teatru Telewizji obejmuje przecież nie tylko historię jednej redakcji czy jednego medium. To ogromny fragment historii polskiego teatru XX wieku – utrwalone role, sposoby pracy reżyserskiej, zmieniający się język telewizji i literatura interpretowana przez kolejne pokolenia artystów. RETRO TEATR daje szansę, żeby tę historię ponownie oglądać, a nie tylko o niej czytać.
RETRO TEATR – w niedziele w TVP Kultura.
Teatr Telewizji TVP S.A.