Gdy myślimy o włoskim karnawale, od razu przychodzą nam na myśl wspaniałe weneckie maski — Bauta, Colombina, Moretta — i tradycja, która od wieków każe ludziom zakrywać twarze, by odkrywać swoje prawdziwe pragnienia i emocje. To właśnie ten karnawałowy klimat tajemniczości i emocjonalnego napięcia stanowi doskonałe tło dla emocjonującej opowieści muzycznej, jaką jest opera Bal maskowy (Un ballo in maschera) Giuseppe Verdiego.
Maski Wenecji — symbol wolności i ukrytych prawd
Wenecja, miasto kanałów i mostów, stała się prawdziwym symbolem karnawałowych masek — artefaktów, które przez setki lat umożliwiały ludziom anonimowość, swobodę zachowań i chwilowe zniesienie granic społecznych. Maski takie jak Bauta — zakrywająca całą twarz, pozostawiająca tajemnicę za półprzezroczystą powierzchnią — czy Colombina — delikatna i teatralna, zakrywająca tylko oczy — są nie tylko pięknymi obiektami rzemiosła artystycznego, ale też metaforami ludzkich pragnień, lęków i sekretów.
Opera Verdiego jako muzyczny karnawał emocji
Opera Bal maskowy, którą prezentujemy na scenie Opery Śląskiej, oparta jest na atmosferze atmosfery maskaradowej dramaturgii. Dzieło to łączy w sobie elementy polityki, miłości, zdrady i przeznaczenia, a jego akcja toczy się wokół tytułowego balu maskowego, podczas którego dochodzi do tragicznego wydarzenia, które znamy z historii. Co ważne, Opera Śląska jest jedynym polskim teatrem operowym, który obecnie wystawia ten tytuł.
– „Bal maskowy” Giuseppe Verdiego ma dla nas duże znaczenie — to pierwsza premiera po generalnym remoncie Opery Śląskiej, w pełni wykorzystująca możliwości techniczne odnowionej sceny.Jesteśmy jedynym teatrem operowym w Polsce, który ma w repertuarze to dzieło. „Bal maskowy” to opera o ogromnej sile emocjonalnej, skali muzycznej i dramaturgicznej głębi. To także ukłon w stronę tradycji — Verdi od początku istnienia Opery Śląskiej był filarem naszego repertuaru. Pokazujemy klasykę w nowej, odważnej interpretacji, która łączy szacunek dla historii z nowoczesnym spojrzeniem na teatr operowy – podkreśla Łukasz Goik, dyrektor Opery Śląskiej.
Fabuła: miłość, zdrada i przeznaczenie
Akcja opery rozgrywa się w atmosferze osobistych dramatów i politycznych napięć. Król Gustaw to mądry, ale wewnętrznie rozdarty władca, który musi stawić czoła zarówno buntownikom przeciwko sobie, jak i własnemu sercu. Choć jest lojalnym przyjacielem Renato, skrycie kocha jego żonę Amelię. Ta skomplikowana relacja staje się osią dramatu.
Kulminacyjnym momentem opery jest bal maskowy – pełen przepychu, muzyki i tańca, ale także napięcia i niepokoju. To właśnie tam, w atmosferze pozornej radości i anonimowości, rozgrywa się dramat głównych bohaterów. Maski, które miały ukrywać emocje, stają się symbolem zdrady, namiętności i przeznaczenia. Wśród dźwięków orkiestry dochodzi do tragicznego finału, w którym prawda wychodzi na jaw – tak jakby sama muzyka Verdiego zdzierała z postaci ich maski, odsłaniając to, co najgłębiej ludzkie.
Pod batutą Piotra Mazurka orkiestra poprowadzi nas przez dramatyczne crescendo wydarzeń, ukazując zarówno subtelne uczucia bohaterów, jak i ich najgłębsze konflikty.
W rolach wystąpią m.in.:
Gustaw III – Łukasz Załęski (23, 25.01, 1.02), Matheus Pompeu (24, 27, 31.01),
Amelia – Katarzyna Mackiewicz (debiut w tej roli, 23, 25, 31.01), Anna Wiśniewska-Schoppa (24, 27.01, 1.02),
Renato – Stanislav Kuflyuk (23, 25.01, 1.02), Mateusz Michałowski (24, 27, 31.01)
Ulryka – Małgorzata Walewska (25, 31.01), Anna Borucka (23, 24, 27.01, 1.02)
Oskar – Ruslana Koval (23, 25.01, 1.02), Marta Huptas (24, 27, 31.01).
Inscenizacja, której premiera była pierwszą po otwarciu sceny, wyreżyserowana została przez Annę Wieczur, scenografię przygotowała Matylda Kotlińska, kostiumy – Anna Chadaj. Autorką choreografii jest Izadora Weiss.
Karnawał ukrytych prawd
Bal maskowy to opera, która w mistrzowski sposób łączy to, co publiczne i prywatne, maski i twarze, politykę i uczucia. Jak każda wenecka maska, dzieło Verdiego prowokuje do refleksji – dlatego warto je zobaczyć.
https://opera-slaska.pl/