Slide
previous arrow
next arrow
240 lat Sceny Polskiej w Wilnie - Teatr dla Wszystkich

240 lat Sceny Polskiej w Wilnie

Na afiszu

240 lat Sceny Polskiej w Wilnie

Powrót „Fircyka w zalotach” po 240 latach staje się nie tylko jubileuszowym gestem, lecz także przypomnieniem o ciągłości polskiego teatru w Wilnie – jako miejsca pamięci, języka i wspólnoty, trwającego mimo historycznych przerw i zmian instytucjonalnych.

Opublikowano: 2026-01-25
fot. Scena Polska w Wilnie

31 stycznia 2026 roku Polski Teatr w Wilnie zaprasza na spektakl „Fircyk w zalotach” Franciszka Zabłockiego w reżyserii Inki Dowlasz. Data i tytuł nie są przypadkowe. To świadome nawiązanie do momentu założycielskiego polskiego teatru publicznego w Wilnie – do roku 1785, kiedy Wojciech Bogusławski otworzył tu stałą, zawodową i publiczną scenę, inaugurując jej działalność właśnie „Fircykiem w zalotach”. Dwieście czterdzieści lat później ten sam tekst powraca na wileńską scenę jako znak ciągłości, trwania i pamięci kulturowej.

Wilno jako jeden z fundamentów polskiego teatru

Historia polskiego teatru instytucjonalnego zaczyna się w Warszawie w 1765 roku, gdy z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego powstał pierwszy publiczny, zawodowy i stały teatr polski – dzisiejszy Teatr Narodowy. Dwadzieścia lat później Wojciech Bogusławski, już po dyrekcji w Warszawie, przeniósł się do Wilna. To właśnie tutaj, w 1785 roku, stworzył drugi w Rzeczypospolitej stały teatr publiczny, z którego promieniowało życie teatralne na Grodno, Dubno i Lwów.

Jak pisał Mieczysław Rulikowski w monografii Teatr polski na Litwie, 1784–1906, Wilno było jednym z tych miast, w których teatr stały stał się rzeczywistym centrum życia artystycznego, a aktorzy przebywali tu przez lata, budując repertuar i publiczność. Otwarcie sceny nastąpiło po niezbędnych przeróbkach przestrzeni teatralnej, a wybrana na inaugurację komedia Zabłockiego stała się symbolicznym początkiem polskiej sceny w Wilnie.

Ta historia została brutalnie przerwana w 1864 roku, gdy władze carskie przekształciły teatr w instytucję rosyjskojęzyczną. Mimo to pamięć o polskim teatrze w Wilnie nie zniknęła – wracała w kolejnych inicjatywach artystycznych oraz w pracy zespołów.

„Fircyk w zalotach” – tekst powracający

Nieprzypadkowo dokładnie sto lat temu Juliusz Osterwa zainaugurował działalność Wileńskiej Reduty również „Fircykiem w zalotach”, sam występując w roli tytułowej. Ten sam dramat powraca dziś jako punkt odniesienia dla jubileuszu 240-lecia Sceny Polskiej w Wilnie. To tekst, który łączy różne momenty historii polskiego teatru: oświeceniowe narodziny sceny publicznej, międzywojenną Redutę oraz współczesną działalność Polskiego Teatru w Wilnie.

W obecnej inscenizacji twórcy sięgają nie tylko po samą komedię Zabłockiego. Na scenie pojawia się postać Autora, a całość została poszerzona o fragmenty zapomnianej sielanki „Instynkt, albo niewinna miłość”. Zabłocki zostaje tu przypomniany jako poeta czuły na doświadczenie miłości – pełne niepokojów, uniesień i sprzeczności, niezależnych od wieku i życiowego doświadczenia.

Oprawa muzyczna inspirowana jest twórczością Michała Kleofasa Ogińskiego, co dodatkowo wzmacnia kresowy kontekst spektaklu i wpisuje go w długą tradycję kulturową Wilna jako miasta wielojęzycznego, wielonarodowego i artystycznie żywego.

Współczesny Polski Teatr w Wilnie

Dzisiejszy Polski Teatr w Wilnie jest instytucją o znacznie młodszej metryce, ale o imponującym dorobku. Powstał w 1965 roku jako Polski Zespół Teatralny przy Wileńskim Pałacu Kultury Kolejarzy. W 1980 roku otrzymał miano Polskiego Amatorskiego Teatru Ludowego – najwyższą ocenę poziomu artystycznego przyznawaną przez ówczesne władze. W 1990 roku, już jako Polski Teatr w Wilnie, został uhonorowany Odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej” przez Ministerstwo Kultury i Sztuki RP.

Założycielką i wieloletnią kierowniczką artystyczną teatru była Irena Rymowicz – zawodowa aktorka i reżyserka, która stworzyła fundamenty zespołu. Od 1993 roku funkcję kierowniczki artystycznej pełni społecznie Irena Litwinowicz – wieloletnia aktorka teatru, dyplomowana reżyserka Leningradzkiego Państwowego Instytutu Kultury.

W dorobku Polskiego Teatru w Wilnie znajduje się około 50 premier i ponad trzy tysiące przedstawień. Repertuar obejmuje dramaty, komedie, farsy oraz spektakle dla dzieci autorów polskich, litewskich i klasyków światowych – zawsze grane w języku polskim. Teatr jako pierwszy na Litwie zaczął prowadzić w języku polskim bożonarodzeniowe zabawy dziecięce, konsekwentnie realizując także funkcję edukacyjną.

Polski Teatr w Wilnie regularnie występuje nie tylko w Wilnie i na Wileńszczyźnie. Gościł na Łotwie, Białorusi, Ukrainie, w Estonii, Federacji Rosyjskiej i Armenii, a także systematycznie prezentuje swoje spektakle w Polsce. Jest stałym uczestnikiem i laureatem festiwali teatrów amatorskich na Litwie oraz w wielu polskich miastach, a także zapraszanym gościem wydarzeń miejskich, takich jak „Vilniaus dienos”.

Należy dodać, że teatr funkcjonuje na zasadzie społecznej – bez stałych dotacji państwowych. Korzysta ze wsparcia Departamentu Mniejszości Narodowych i Wychodźctwa przy rządzie Republiki Litewskiej oraz z okazjonalnej pomocy instytucji polskich: Ministerstwa Kultury, Ambasady RP w Wilnie i Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.

W latach 1993–2001 zespół pracował bez własnej siedziby, wystawiając spektakle m.in. w Rosyjskim Teatrze Dramatycznym w Wilnie, w historycznej przestrzeni dawnej Reduty na Pohulance. Od 2001 roku Polski Teatr w Wilnie ma swoją stałą siedzibę w Domu Kultury Polskiej przy ulicy Naugarduko 76.

Jubileusz jako zobowiązanie

Obchody 240-lecia Sceny Polskiej w Wilnie są przypomnieniem, że polski teatr w Wilnie istnieje nieprzerwanie jako idea – nawet wtedy, gdy instytucjonalna ciągłość bywała zrywana. Dzisiejszy spektakl „Fircyk w zalotach” staje się znakiem odpowiedzialności za tradycję i dowodem na to, że teatr może być nośnikiem pamięci, języka i wspólnoty.

Polski Teatr w Wilnie

Kategorie:


Cytat Dnia

„Scenografia czasem jest w stylu szkolnych przedstawień (tekturowe elementy zjeżdżające z góry i mocno umowna zmiana plenerów), ale to dobrze, bo realizatorzy nie bali się klasycznego języku teatralnego”

Michał Derkacz o „Lubiewie”, reż. Jędrzej Piaskowski; Wroclawdlastudenta.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL